Blog,  Tematy psychoterapii

Zmiana – budowanie tożsamości

Zmiana i rozwój brzmią super. Jednak głęboka zmiana tożsamości może być poprzedzona trudnymi uczuciami, wyboistą drogą do nowej wersji siebie. Co się dzieje? O co chodzi? Skoro chcę zmiany to czemu droga do niej jest taka trudna? 

Proces zmiany. 

Zmiana tożsamości to proces. Nie zawszy jest widoczny w momencie, kiedy się dzieje. Czasem etapy tej zmiany widać dopiero mając je już za sobą, będąc w drodze. Zmiana tożsamości łączy się z dopuszczeniem do siebie swoich uczuć, mierzenie się nie tylko z przekonaniami, które zostały zaszczepione w systemie, w którym się wyrastało, ale też własnymi. Przy pracy nad przekonaniami pojawia się szerszy obraz siebie. Zobaczenie siebie w różnych wariantach. Pojawiają się konflikty wewnętrzne, które mają prowadzić do integracji różnych części siebie. To przyjęcie siebie w różnych wersjach. Siebie na różnych stronach kontinuum.  Zobaczenie siebie nie jest ani łatwe, ani przyjemne, większość z nas zachęcana jest do perfekcji i dążenia do ideału. Będąc w procesie zmiany można doświadczyć obrazu siebie jako osoby słabej, niesprawiedliwej, czasem niemoralnej, może nieuprzejmej. To ważne by tego nie negować. A dalej przyjmując siebie z różnymi twarzami patrzymy na życie i własne doświadczenia. To trudny moment, gdy będąc już trochę innym, zaczyna się dostrzegać swoje doświadczenia z innej perspektywy. Proces integracji zaczyna się gruntować, pozwala na zobaczenie przeszłych czy teraźniejszych wydarzeń z życia w inny sposób. Ktoś zobaczy siebie jako oprawcę, ktoś inny pozwoli sobie nazwać się ofiarą, a inny zobaczy, że miał udział i wpływ na swoje życie, mimo że rodzic był uzależniony, nadopiekuńczy czy nieobecny.  

Przejście ze starego do nowego. 

To moment, w którym pojawia się już bardzo wyraźne branie odpowiedzialności za swoje życie. Doświadczenia dawne i aktualne widziane są z uwzględnieniem swojego udziału z poszanowaniem tych momentów, kiedy było się bezsilnym czy bezbronnym. Uczucia nie są negowane, znalazły miejsce na wybrzmienie, przeżycie i zostały włączone w doświadczenie.  Nadchodzi moment kulminacyjny, to co kiedyś w jakiś sposób określało, przestaje mieć takie znaczenie. Etykiety, diagnozy, objawy – DDA, DDD, anorektyczk_ka, WWO, osoba zmagająca się z lękami, przestają pasować, jedocześnie wciąż są bliskie, ponieważ były ważną część życia. Te części były ważne, ale już nie określają osoby, są jakby znane, ale obce, już nie pasują, ale ciężko je oddać. Ciężko, póki nie ma nic w zamian. To czas poznawania siebie na nowo. Siebie tu i teraz. Siebie świadomej_mego swojej historii, ale też swojej odpowiedzialność. To poszukiwanie wartości i przekonań, a dalej sposobu życia, nowych hobby czy przyjemności. To oddanie tego co było i budowanie tego co nowe. Ta część jest czerpaniem z emocji, podążaniem za nimi, wsłuchiwanie się w swoje potrzeby. To czas poszukiwania i próbowania nowych rozwiązań.

Budowanie w sobie motywacji i odwagi do działań w zgodzie ze sobą. Odchodzenie od etykiet i ram. Każdy element i fragment tego procesu jest ogromnym wyzwaniem. Próbowanie nowych rzeczy oraz otwieranie się na nowe relacje może się odbywać, będąc w kontakcie ze sobą, emocjami, po zobaczeniu i uznaniu swoich zasobów.  

Wszystko albo nic? 

Proces zmiany – budowania tożsamości nie zawsze dzieje się w terapii. Możemy zacząć go doświadczać w skutek granicznych wydarzeń, samorozwoju czy doświadczania korygującej relacji. Nie zawsze więc przeżywamy go w terapii. Można doświadczyć procesu zmiany do pewnego momentu, nie zawsze zostaje zrealizowany w całości. Może to wynikać z mechanizmów obronnych, decyzji, potrzeby pomocy specjalisty. Zdarza się, że to doświadczenie powtarza się w naszym życiu, rozpoczyna się w pewnym momencie, po jakimś czasie zatrzymuje by wrócić do niego za jakiś czas. Nie ma w tym nic złego, niezależnie od miejsca, do którego się dotrze jest ono OK, jeśli tak się czuje. W procesie zmiany i pracy nad sobą ważne jest kierowanie się swoim własnymi odczuciami, dyskomfortu lub potrzeb. Zmiana więc jest wystarczająca wtedy, kiedy Ty czujesz się usatysfakcjonowana_ny.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *